niedziela, 18 sierpnia 2013

W OTCHŁANI beth revis



   Wszyscy wokół polecali mi tę książkę. Dosłownie. Miałam wrażenie jakby cały świat zmówił się przeciwko mnie żebym w końcu ją kupiła. Na przykład, wchodzę do Empiku i widzę ,,W otchłani’’ na półce z plakietką ‘Empik poleca!’. Albo przeglądam ulubione konta na YouTube i co najmniej 5 recenzji jest właśnie o tej pozycji. W kolejnych 5 houl’ach  ludzie mówią, że ,,w końcu ją kupili, bo podobno jest świetna’’. No i stało się. Uległam i kupiłam ją. Mimo to, w kolejce ,,stała’’ ostatnia, bo przed nią ,,musiałam’’ przeczytać jeszcze dużo innych książek, dlatego, no cóż, miała bardzo wysoko postawioną poprzeczkę. A mimo to ją również, tak jak poprzednie pozycje, przeczytałam w zaledwie jeden dzień.
    Historia opowiada o 17-letniej Amy, która wraz z rodzicami postanawia uczestniczyć w programie ,,zamrożenia’’ swojego ciała na 300 lat, aby później móc osiedlić nową planetę. Jednak nie wszystko idzie zgodnie z planem, sprawy powoli się komplikują, zaraz po zbyt szybkim przebudzeniu Amy i spotkaniu ze Starszym (który jest drugim narratorem w powieści i jednocześnie drugim głównym bohaterem).

   Na okładce możemy przeczytać ,,Miłość w świecie tyranii i kłamstwa’’. Z tym ostatnim mogę się zgodzić, ale dla tych którzy nie przepadają za powieściami, w których przygody są tylko tłem dla miłosnej historii mam dobrą wiadomość. Książka pani Revis to głównie współczesne science fiction i kryminał w jednym, a wątek miłosny jest w niej bardzo skąpy. W książce pełno za to tajemnic, morderstw i technologii, której na pewno nie znajdzie się na Ziemi.

   Osobiście nie jestem wielką fanką takich książek (choć zbyt wielu ich nie czytałam), ale mimo wszystko ta pozycja mi się podobała. Przede wszystkim bardzo wciąga, a autorka, no cóż, bardzo dobrze to sobie wszystko obmyśliła. Nie chcę zgrywać wielkiego detektywa, ale… kto okaże się mordercą? To wiedziałam już na początku książki! Może ze względu na to, że bardzo dużo książek z ,,tajemnicami’’ czytam na co dzień. No bo nie oszukujmy się, zawsze jest ktoś ,,dobry’’, który później okazuje się tym ,,złym’’. Ale kiedy już myślałam, że to koniec, że wszystko już zostało rozwiązane, a wszyscy, którzy mieli umrzeć (a uwierzcie mi było ich wielu) umarli, autorka wbiła mnie w kanapę, sprawiła, że rozdziawiłam usta i nie zamykałam ich już do ostatniej strony. Właśnie wtedy, kiedy już myślisz, że wiesz wszystko, autorka śmieje ci się w twarz i mówi ,,Ha ha ha, kochanie, to dopiero początek’’.

   No i właśnie dlatego, mimo praktycznego braku wątku romantycznego (to dla mnie jedyny minus) ta książka bardzo mi się podobała i z ręką na sercu mogę polecić ją dosłownie wszystkim, zarówno nastolatkom jak i dorosłym. No może tylko nie dzieciom. Stanowczo nie dzieciom ;)
   Trzymajcie się ciepło,


   C.
PS. Proszę, jeślii przeczytałeś i się zgadzasz lub właśnie wręcz odwrotnie, napisz o tym w komentarzu pod postem. Byłoby mi bardzo miło. :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.