niedziela, 5 stycznia 2014

2013 + MEMORY JAR ;)

   image

   Witajcie kochani! Jakoś ostatnio dużo postów o książkach nam się uzbierało dlatego postanowiłam dziś napisać o czymś innym, a ponieważ dopiero co zaczął się rok 2014 stwierdziłam, że go trochę podsumuję, nie tylko pod względem książkowym ;)
   Zacznijmy od tego, bez czego bym się nie obyła, czyli od muzyki :) Album roku? Oczywiście jako fanka Taylor Swift chciałabym powiedzieć, że to Red, bo od dwóch lat słucham jej non stop, ale bądźmy uczciwi i wymieńmy płytę z 2013 ;) Wybrałam pierwszą, debiutancką płytę Ariany Grande Yours Truly, która mnie zachwyciła. Lubię praktycznie każdą piosenkę,a głos Ariany uwielbiam. :> Jedną z moich ulubionych kawałków jest zdecydowanie Tattooed Heart. Zachwycającego występu na żywo możecie posłuchać tutaj. Nie dziwię się, że po nim Ariana dostała owacje na stojąco :)


   Pozostając w muzycznej tematyce: zespół roku. Zdecydowanie The Vamps. Zaczynali nagrywając covery w garażu i wrzucali je na YouTube. Już wtedy ich uwielbiałam, a w tym roku czuje się jak dumna siostra czy coś w tym stylu, bo osiągnęli bardzo dużo. Mieli już swoją własną trasę koncertową, nagrali dwa single i teledyski do nich, no i przede wszystkim zyskali mnóstwo fanów na całym świecie. :) KLIK :D


    No dobra, nie byłabym sobą jakbym nie powiedziałabym jaką książkę uważam za książkę roku ;) Mimo że już podsumowywałam rok ,,książkowy'' (posta na ten temat możecie znaleźć pod tym linkiem), to z radością przekażę Wam , którą z nich uważam za najlepszą. A jest nią.... Sekret Julii pani Tahereh Mafi ! Uwielbiam wszystko w tej książce, postacie, wydarzenia, styl pisania :) Recenzję znajdziecie tutaj, a ja chciałam jeszcze wspomnieć o serii roku. Mimo że ostatni tom wyjdzie dopiero w tym roku to Olimpijscy Herosi towarzyszyli mi dosłownie przez cały rok 2013, a na Dom Hadesa naczekałam się pół życia ;) A kiedy już się doczekałam wujek Rick znowu totalnie rozwalił moje życie... No cóż....


   Przejdźmy do ulubionego filmu roku. Kogoś, kto czytał moją recenzję na ten temat nie zadziwię chyba tym, że jest nim W pierścieniu ognia <3 Dłużej nie będę się tu o nim rozpisywać, bo pisałam już o nim wcześniej, o tu :)


   Zanim sama postanowiłam prowadzić bloga, już od dłuższego czasu byłam zapoznana z wieloma innymi, nie tylko na temat książek. Dlatego teraz przedstawię swój blog roku. Od trzech lat moją niezmienną, ulubioną blogerką jest Weronika z Raspberry and Red. Od tych trzech lat inspiruje mnie i motywuje, a to chyba najważniejsze u blogerów, prawda? ;) Dodatkowym plusem jest to, że w tym roku zaczęła prowadzić systematycznie konto na YouTube, które możecie odwiedzić klikając w ten link. :)


   A teraz, odkrycie roku, czyli rzeczy, które odkryłam na nowo i nałogowo zaczęłam z nich korzystać w 2013 roku. Zadziwię Was pewnie mówiąc, że pierwszą z nich jest YouTube. Wcześniej skupiałam się raczej na oglądaniu teledysków, zwiastunów i wywiadów, a w tym roku zaczęłam oglądać tzw. youtuberów i ich ''książkowych'' znajomych, booktuberów. Właśnie z powyższymi wyznaniami związane są dwie kolejne ,,kategorie''. Moją ulubioną youtuberką (w ferie minie dokładnie rok odkąd ją oglądam ;) jest Zoe Sugg znana również jako Zoella :) Uwielbiam również jej brata ( TchatcherJoe ) ale moim ulubionym youtuberem jest zdecydowanie Jack Harries ( JacksGap ), który w tym roku razem z bratem bliźniakiem, Finnem, brał udział w kilku charytatywnych akcjach, no i jest coraz przystojniejszy ;)



   Jeżeli mówimy o ulubionych booktuberach, czyli osobach, które mówią w filmikach o książkach, to od kiedy oglądam takie filmiki moją zdecydowaną ulubioną jest Chritine Riccio z polandbananasBOOKS. Pisałam już o niej zresztą we wcześniejszym poście o moich ulubionych booktuberach. Można ją na początku uznać za lekko zwariowaną, ale za to właśnie ją uwielbiam :)


Wiem, wiem te moje cudowne postanowienia ;)
   Na tym kończę podsumowanie, ale chciałam Wam również wspomnieć o moich postanowieniach, oczywiście nie wszystkich, te najbardziej prywatne zostawię dla siebie ;) Te najważniejsze to to, że chciałabym poświęcić ten rok na maksymalny rozwój: czytać więcej, rysować więcej, uczyć się więcej, spędzać więcej czasu z przyjaciółmi, bo wiem, że za rok będzie matura i przygotowania do niej pochłoną większość mojego czasu :( 

   Dodatkowo  zaczerpnęłam w tym roku inspirację z Tumblr'a (jak zwykle) i postanowiłam zrobić tzw. memory jar, czyli słoik, w którym będę kolekcjonować karteczki z wypisanymi rzeczami, które zdarzą się w 2014 i które sprawią mi radość, które po prostu będę chciała pamiętać. A jeżeli wy również chcielibyście zrobić sami taki słoiczek, poniżej kilka inspiracji ;)

Memory jar! Love it

Trzymajcie się ciepło :*

   P.S. A jeżeli chcecie mi opowiedzieć o swoich ulubionych rzeczach z kategorii które wymieniłam powyżej nie krępujcie się i piszcie w komentarzach ;)


6 komentarzy:

  1. Nominowałam Cię do Liebster Blog Award. Zapraszam do wzięcia udziału! :)¨

    http://po-uszy-w-ksiazkach.blogspot.com/2014/01/liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za nominację :* Postaram się szybko dodać post z odpowiedziami ;)

      Usuń
  2. Aaaaaa, ja również niedawno odkryłam booktuber'ów, ale ta dziewczyna doprowadza mnie do szału! Znaczy od czasu do czasu fajnie sie z niej pośmiać, ale jakbym miała oglądać każdy filmik w takim stylu to..uuu, byłoby ciężko.
    Mimo wszystko, pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahaha, mi jedynie czasem przeszkadza to, że ma strasznie donośny głos ;P Ale zawsze zgadzam się z nią w recenzjach, więc często oglądam jej filmiki :D

      Usuń
  3. UWIELBIAM CHRISTINE! Jest pozytywnie zwariowana i to jest świetne!

    http://czytanie-moim-tlenem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha w końcu ktoś kto zna Christine ;)

      Usuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.