piątek, 8 sierpnia 2014

WIĘZIEŃ LABIRYNTU james dashner


   Ze wszystkich storn polecano mi tą książkę, w internecie, w księgarni, w gazetach. A później to wszystko ucichło, dopóki w sieci nie pojawił się zwiastun filmu z Dylanem O'Brien'em i Kayą Scodelario. Wtedy też postanowiłam w końcu zabrać się za tą książkę, bo na czytniku zalegiwała już dość długo. I powiem Wam, że nie żałuję, że w końcu zdecydowałam się ją przeczytać.

   Więzień labiryntu opowiada o Thomasie, który budzi się w windzie z zupełnie wymazaną pamięcią. Nie wie, gdzie jedzie, mało tego, nie pamięta nawet kim jest ani co się działo z nim wcześniej. Kiedy winda się zatrzymuje jego sytuacja się nie poprawia - dowiaduje się, że winda może zwieźć go tylko w jedną stronę, a z miejsca gdzie się znalazł nie ma już ucieczki.


   Książka jest bardzo dobrze napisana, styl autora jest zarówno szybki i nie banalny, co się rzadko zdarza. Rzeczą, która podobała mi się najbardziej było to, że bardzo dużo się dzieje, praktycznie w każdym rozdziale znajdziemy kilka nowych wydarzeń, które sprawią, że otworzymy szerzej oczy ze zdziwienia. Akcja dzieje się bardzo szybko i jest na tyle ciekawa, że jak już się w nią wkręciłam to czytałam do trzeciej nad ranem. Może początek jest troszeczkę wolny, ale wydaje mi się, że jest to potrzebne żeby wszystkiego się stopniowo dowiedzieć oczami Thomasa. Bardzo dobrze, że narracja jest pierwszoosobowa, z perspektywy głównego bohatera. Postacie są cudownie wykreowane, od razu wiedziałam kogo lubię, a za kim nie będę przepadała. Oczywiście moje dziewczęce serce od razu pokochało Thomasa, ale szczerze to chyba nadal Newt jest moim ulubionym bohaterem. 

    Dodatkowo brawa dla pana Dashnera za pomysł. Takich rzeczy jakie dzieją się w Więźniu labiryntu jeszcze nie spotkałam w żadnej znanej mi książce. Jestem pewna, że jest to powieść uniwersalna, zarówno dla młodych czytelników, jak i tych już trochę starszych, dla dziewczyn i chłopców, w sumie to dla nich szczególnie, myślę, że pan James od początku kierował swoją powieść do płci męskiej.

    Podsumowując, bardzo serdecznie polecam tą książkę wszystkim, którzy lubią czytać dystopie i nie tylko. Kilka dni temu ukazał się już drugi zwiastun filmu na podstawie tej książki, więc zaraz po przeczytaniu nie omieszkałam obejrzeć wszystkiego co tyczy się filmu. I muszę Wam powiedzieć, że nie mogę się go strasznie doczekać, bo zwiastuny (1,2) wyglądają epicko, a aktorzy według mnie, są bardzo dobrze dobrani, Dylan O'Brien, który gra Thomasa, moja ukochana Kaya Scodelario, która gra Teresę i grający mojego ulubieńca Thomas Brodie-Sangster prezentują się świetnie w zwiastunie. Przekonamy się we wrześniu czy film będzie równie dobry co książka. Trzymajcie się ciepło :*


   Książka bierze udział w wyzwaniu Uporać się z własnymi zbiorami

3 komentarze:

  1. Niestety nie moje klimaty, więc spasuję.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja ostatnio pokochałam dystopie, więc książce mówię TAK! <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej Klaudia! Bardzo podoba mi się Twój blog! Ja swojego założyłam wczoraj i miło by mi było gdybym dowiedziała się co o nim sądzisz!
    Pozdrawiam :) http://bookmaniabymania.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.