wtorek, 7 października 2014

LISTY DO JESIENI #2

  Droga Jesieni...

  To niesamowite jak z dnia na dzień przestałam się przejmować niektórymi sprawami. Przyniosłaś mi kilka dni temu ogromny stres i chyba najstraszniejszą rzecz, jakiej kiedykolwiek się podjęłam. I paradoksalnie nie zamieniło się to, tak jak zawsze myślałam, w coś upokarzającego, ale dało mi więcej odwagi. Już nie stresuję się przed kartkówką czy sprawdzianem, bo przecież to nie jest takie straszne jak tamto. Skoro umiałam przeskoczyć swoją najwyższą poprzeczkę, to dlaczego nie miałabym postawić kroku nad najniższą.


*   *   *
Seria zainspirowana filmikami wspaniałej Carrie Hope Fletcher. Jeżeli masz ochotę, też spróbuj. Zapraszam :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.