niedziela, 18 stycznia 2015

LEKKO STRONNICZY. JESZCZE WIĘCEJ

   Po dość długiej przerwie powracam i przepraszam! :( Brak weny i natłok obowiązków sprawiły, że blog zszedł zupełnie na drugi plan, ale przez ferie postaram się nadrobić i blogowe i czytelnicze zaległości. Nie przedłużając, przejdźmy do recenzji.



   Wiadomo, że po książkę Lekko Stronniczych sięgnęli i sięgną raczej ci, którzy chociaż raz ich oglądali i polubili. Ale nawet jeśli ich jeszcze jakimś cudem nie znasz to klikaj i gwarantuje, że nie będziesz się nudzić :D Ja skorzystałam z oferty samego wydawnictwa i nie dość, że dostałam 30% zniżki, to jeszcze mogłam kupić egzemplarz z autografami. :3

   Lekko Stronniczy. Jeszcze więcej to pozycja nie tylko dla fanów Karola i Włodka, ale też ludzi w jakiś sposób związanych z blogo/vlogosferą. Każdy związany  z działalnością internetową może wyciągnąć wiele pożytecznych rad i sposobów na polepszenie swojego tworu i, powiem Wam szczerze, że jedną z rad Włodka już zaczęłam wcielać w życie, czego być może efekty będziecie mogli zobaczyć już niedługo :)

    Książka ma formę dialogów między Karolem a Włodkiem, przerywanych krótkimi esejami, wypowiedziami na różne tematy, które w większości dotyczą oczywiście internetowej działalności. Pozycja jest więc obowiązkowa nie tylko dla fanów LS'a, ale też ludzi, którzy takową działalność prowadzą i chcą się rozwijać. Język jest świetny, widać że autorzy to wykształceni ludzie, którzy znają się na tym, co robią, ale jednocześnie nie posługują się skomplikowanym językiem, tak aby każdy mógł zrozumieć nawet fachowe nazwy ;)

    Przyznam, że nie oglądałam Lekko Stronniczego od samego początku, a nawet nie od środka ;) ale zakup tej książki zbiegł się w czasie z ostatnim, czyli tysięcznym, odcinkiem tego programu, a lektura tej pozycji była dla mnie idealnym zakończeniem codziennych spotkań o 18 z Włodkiem i Karolem. Będzie mi tego strasznie brakowało, ale przecież zawsze można obejrzeć wszystko od nowa, prawda? ;)



    A Wy? Czytaliście? A może oglądaliście LS'a? Piszcie w komentarzach i trzymajcie się ciepło :*

6 komentarzy:

  1. Odkryłam LSa zdecydowanie za późno, prawie pod sam koniec. Było to koło 930-940 odcinka. Niesamowity program! Chyba nie da się obejrzeć ani jednego odcinka bez szerokiego uśmiechu :D Wczoraj oglądałam parę odcinków (miałam ogromną ochotę na Karola i Włodka ;). Książki nie czytałam i raczej nie zamierzam, ale kto wie?

    OdpowiedzUsuń
  2. Oglądałam tylko kilka odcinków LSa, może kiedyś do tego powrócę i obejrzę wszystko od początku. Książki też nie czytałam, ale kusi mnie, żeby to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam LS'a i na pewno prędzej czy później sięgnę po ich książkę!

    OdpowiedzUsuń
  4. Szczerze mówiąc, oglądałam tylko jeden odcinek i to jeszcze nie w całości. Ale wydaje mi się, że niedługo zacznę oglądać "Lekko Stronniczych", bo coś musi w tym być, skoro jest tak popularny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam ich kanału, ale chyba powinnam to zmienić.;)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.