środa, 20 maja 2015

DO WSZYSTKICH CHŁOPCÓW, KTÓRYCH KOCHAŁAM



   ★★★★★★★★★★


   Spodziewałam się cukierkowej, zupełnie nierzeczywistej love story  dla 13-14 latek. Ku mojemu zaskoczeniu (i uldze) dostałam świetną powieść o rodzinie i pierwszej miłości (dodatkowo uroczej za sprawą jednej małoletniej bohaterki). Do wszystkich chłopców, których kochałam zaciekawia tytułem i koncepcją jaką przedstawia autorka - 5 listów, 5 chłopców i jedna Lara Jean.

   Lara na specyficzny sposób radzi sobie z uczuciami - pisze listy. W sumie napisała pięć. Po jednym dla każdego chłopca, w którym się zakochała. Są jak terapia, jak pożegnanie, ale są tajemnicą - dziewczyna przechowuje je starannie w starym pudle na kapelusze. Pisze zupełnie szczerze, bo listy nie są przeznaczone do wysyłki. Żaden z obiektów jej westchnień nigdy nie miał przeczytać napisanych przez Larę Jean słów. Ale przeczytał praktycznie każdy. Bo pewnego dnia do Lary w szkole podchodzi Peter Kavinsky i okazuje się, że listy jakimś sposobem zostały wysłane.

To bardzo dziwne uczucie, kiedy przez długi czas niesamowicie się czegoś albo kogoś pragnie, a potem, w jednej chwili to pragnienie znika.


   Pomysł autorki może nie był do końca dopracowany, ale jest świetny i oryginalny. Historia toczy się zupełnie niespodziewanie - muszę Wam powiedzieć, że od początku byłam pewna, że znam zakończenie. W połowie książki uświadomiłam sobie, że dawno sie tak nie pomyliłam. Duży plus za główną bohaterkę - jest bliska granicy irytacji, ale na szczęście jej nie przekracza. Zakochałam się przede wszystkim w dwóch postaciach Kitty i Peterze. Książka pani Han jest niezwykle prawdziwa, ale jednocześnie przepełniona uroczymi momentami uśmiechu, planowaniem pieczenia wigilijnych ciastek, tańcem w salonie i zupa pomidorową. Osobiście uwielbiam właśnie takie małe, urocze momenty, które budują relacje między bohaterami. Dzięki temu historia jest bardziej autentyczna, a sam czytelnik może domyślać się dalszych losów.

    Jeżeli chcecie przeczytać coś z obyczajówek - polecam serdecznie. Bestseller New York Timesa jednak nie bez powodu widnieje na okładce książki ;) Czytaliście? Dajcie znać w komentarzach i trzymajcie się ciepło :*

4 komentarze:

  1. Bardzo chciałabym przeczytać tę książkę, to coś idealnego dla mnie! Ale nigdzie nie mogę jej dorwać :c

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio mam niezłą fazę na obyczajówki, więc kto wie? Chociaż już nie w tym miesiącu, bo dostało mi się od mamy że tyle na książki wydałam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej :( Ale jak już będziesz miała szansę to polecam, przeczytaj koniecznie! :D

      Usuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.