piątek, 10 lipca 2015

MAYBE SOMEDAY

★★★★★★★★☆☆


  
   
    Maybe someday to pierwsza książka pani Hoover z jaką miałam styczność. Nie planowałam jej szybkiego kupna, mimo że cała blogosfera dosłownie huczała od nowej powieści Colleen i ogólnie całej jej twórczości. Skusiłam się na Maybe someday wcześniej głównie z powodu koncepcji jaką przybrała autorka akurat przy tej pozycji, a mianowicie, możliwości wysłuchania piosenek, które w książce piszą bohaterowie.

   Książka opowiada o Sydney, która aktualnie studiuje, ma idealnego chłopaka i mieszka razem z najlepszą przyjaciółką. Sprawy jednak przyjmują nieodpowiedni obrót, ponieważ pewnego dnia dziewczyna ląduje przed swoim mieszkaniem z pełną walizką, załzawionymi policzkami i moknie w strugach deszczu. Przygarnia ją tajemniczy Ridge, który mieszka na przeciwko, grywa na gitarze i z niewiadomych powodów, nigdy nie śpiewa podczas gry. Tu zaczyna się historia, w której główną rolę odgrywa zdecydowanie muzyka. Dodatkowo powieść jest przezabawna, autorka ma charakterystyczny, ironiczny humor, który wprost uwielbiam.

    Zacznijmy od tego, że pani Hoover bardzo mnie zaskoczyła. Już po kilku rozdziałach siedziałam wbita w fotel, bo zupełnie nie spodziewałam się tego, co ma się wydarzyć. Jeżeli ktoś czytał powieść wie o jaki fakt dotyczący głównego bohatera chodzi, jeżeli nie czytaliście to koniecznie to nadróbcie! Autorka tak zręcznie przedstawiała narrację i opisy, że gdy dowiedziałam się prawdy było mi tak głupio, że wcześniej się nie domyśliłam, że naprawdę wychwalałam geniusz Colleen.

      Mimo że była to pierwsza książka tej autorki jaką miałam okazję czytać to naprawdę mi się podobała - jest z jednej strony urocza, dzięki piosenkom niezwykle intrygująca i zajmująca czas, ale też prawdziwa i skomplikowana, pokazująca, że nie zawsze to czego bardzo chcemy i mamy to na wyciągnięcie ręki  jest tak proste do zdobycia. Czasem życie wymaga od nas poświęceń i zrozumienia innych na swoją niekorzyść i o tym właśnie opowiada Maybe someday. O miłości, poświęceniu i o tym, jak czasami, nawet jeżeli tego bardzo chcemy, nie można panować nad własnym sercem.

   Polecam nie tylko miłośnikom lekkich, romantycznych obyczajówek, ale także tym, którzy lubią muzykę, bo cała książka kręci się właśnie wokół nich - dwie z piosenek napisanych specjalnie do Maybe someday osobiście uwielbiam <3 Mimo troszkę zbyt cukierkowego końca (który można wybaczyć autorce zważając na wcześniejsze wydarzenia) książka bardzo mi się podobała i zdecydowanie będę sięgała po kolejne pozycję pani Hoover! :D


   Czytaliście może? Albo planujecie dopiero przeczytać? Dajcie koniecznie znać w komentarzach i trzymajcie się ciepło :*
      


25 komentarzy:

  1. Mi także ta pozycja się bardzo podobała! Jednak na Hopeless bardzo się zawiodłam...
    Naprawdę cudowna historia aż kipi erotyką...

    nastoletniabiblioteczka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi historia 'w tle' Hopeless bardo się podobała, ale zgadzam się z Tobą- troszeczkę za dużo erotyki (może nie aż tak jak w Greyu etc, ale jednak) i wszystko dzieje się zdecydowanie za szybko :c

      Usuń
  2. Jej, mi Maybe Someday ogromnie się podobało. Jest to moja trzecia książka Colleen i zdecydowanie ulubiona. Ja także byłam wbita w fotel i mega zaskoczona, gdy dowiedziałam się o tym fakcie o którym piszesz. Kiedy to czytałam, to pomyślałam sobie: ,,Ok Ada, on zaraz powie,że żartuje. To nie może być prawda''. Naprawdę byłam w głębokim szoku. Pomysł z piosenkami - genialny. Do tej pory jestem uzależniona od ,,I'm in trouble'' - jest to zdecydowanie moja ulubiona! Zakończenie faktycznie cukierkowe, ale miałabym ochotę udusić Colleen, gdyby wymyśliła coś innego. Pozdrawiam!
    www.niezapomniane-tytuly.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też wybaczyłam autorce to cukierkowe zakończenie, bo nie wyobrażam sobie, żeby to wszystko potoczyło się inaczej ;) więc nie tylko ja byłam w całkowitym szoku i myślałam, że to żart! :D ja czytałam tylko dwie książki Hoover, w tym Hopeless, które wszyscy tak kochają, ale MS podobało mi się duuuużo bardziej ;) pozdrawiam :*

      Usuń
  3. Nie czytałam jeszcze nic autorstwa Colleen, ale już miałam zamiar w najbliższym czasie to nadrobić i właśnie chciałam zacząć przygodę z tą autorką od Maybe Someday, ponieważ bardzo mnie zaciekawiła fabuła i oryginalny pomysł z piosenkami (jak ja kocham muzykę! <3). Dzisiaj jednak oprócz Twojej opinii przeczytałam jedną negatywną na temat tej książki i trochę się przestraszyłam, że zawiodę się na niej. Trzeba jednak pamiętać, że ile osób tyle opinii. Już nie mogę się doczekać aż wyrobię sobie sama zdanie. Niestety teraz nie mam na to funduszy. ;/ Pozdrawiam! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak będziesz miała okazję to zdecydowanie po nią sięgnij! nie zniechęcaj się, jak kochasz muzykę to już sama fabuła ci się spodoba! ;) MS jest naprawdę zabawna, mimo kilku zawirowań, które psują humor to czytając, byłam praktycznie cały czas uśmiechnięta, więc na wakacje jest to lektura idealna :D pozdrawiam :*

      Usuń
  4. A ja wciąż nie znam twórczości tej autorki. Planuję to zmienić, bo jest właśnie tak, jak mówisz - cała blogosfera o niej huczy! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja głównie z ciekawości sięgnęłam po jej książki, bo chciałam w końcu być 'w temacie' hahaha ;)

      Usuń
  5. Ja Maybe Someday (w koncu!) przeczytam w sierpniu i juz zacieram rece.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie dziwię się ;D i słuchaj koniecznie piosenek po kolei - tak jak się pojawiają w książce ;)

      Usuń
  6. Mam tę książkę na półce, o czym zresztą doskonale wiesz, ale jakoś mi nie po drodze póki co. Chciałabym zacząć od "Hopeless" i mam nadzieję, że w końcu zabiorę się za tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zacznij od 'Hopeless', zdecydowanie, bo MS jak dla mnie lepsze hihihi

      Usuń
  7. Ja też nie zamierzałam tak szybko zaznajomić się z Colleen Hoover, ale również podoba mi się motyw muzyki w tej książce i soundtrack nagrany specjalnie do historii. Jeszcze nie zaczęłam czytać, ale książka grzecznie czeka na półce i wkrótce się za nią zabiorę:)
    whiteblackbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zrób to jak najszybciej! :D (szczególnie jeżeli przesłuchałaś już soundtrack ;)

      Usuń
  8. Nominowałam Cię do Liebster Blog Awards :D http://nastoletniabiblioteczka.blogspot.com/2015/07/liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję bardzo, jak znajdę chwilkę czasu to od razu odpowiadam :*

      Usuń
  9. Bardzo podobało mi się Maybe someday, ale jednak nie dorownywalo w moich oczach Pułapce uczuc czy Hopeless. Musze wreszcie przesłuchać playliste do tej ksiazki :)
    Pozdrawiam
    withcoffeeandbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zrób to koniecznie, niektóre piosenki są naprawdę świetne! <3 muszę w końcu sięgnąć po 'Pułapkę uczuć', ale 'Hopeless' niestety nie spodobała mi się AŻ tak :c

      Usuń
  10. Kolejna pozytywna recenzja :) Muszę w końcu zapoznać się z twórczością Colleen Hoover :>
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hej!
    Nominowałam Cię do mojego pierwszego własnego tag-u :) Mianowicie do Location Book Tag ♥
    Pozdrawiam i życzę miłego dnia ♥
    http://zglowamiwchmurach.blogspot.com/2015/07/location-book-tag-pierwszy-wasny-tag.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście zerknę, dziękuję za nominację :*

      Usuń
  12. Boże, czemu ja jeszcze nie zapoznałam się z twórczością pani Hoover? Wszędzie widzę jej książki, a sama nawet fragmentu w internecie nie czytałam :>
    Pozdrawiam ciepło, Patty z bloga pattbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Właśnie nominowałam Ciebie do Liebster Blog Award!
    Więcej informacji tutaj ->http://czytam-z-pasja.blogspot.com/2015/07/liebster-blog-award-2.html
    Z góry dziękuję za odpowiedzenie na pytania ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Maybe Someday mie zachwyciło, i chwyciło za serce, cudowna ksiązka
    zapraszam http://secondlife-books.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Hej! :) Nominowałam Cię do Liebster Blog Award. Więcej informacji na moim blogu - zapraszam -> http://siostry-w-bibliotece.blogspot.com/2015/07/liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.