niedziela, 30 sierpnia 2015

FANGIRL - RAINBOW ROWELL



    ★★★★★★★★☆☆


   Gdy tylko zobaczyłam Fangirl kilka lat temu na zagranicznym booktubie zakochałam się. W okładce i pomyśle. To brzmiało jak książka, która nas w końcu zrozumie, książka o NAS. Wiecie o co chodzi, prawda? I w końcu, upragniona i wymarzona Fangirl, na całe szczęście w oryginalnej okładce, zostaje wydana w Polsce.  Mój zapał i szczęście zostają  jednak skutecznie stłumione jeszcze kilka miesięcy wcześniej - przez pierwszą książkę Rainbow Rowell wydaną w Polsce - Eleonorę i Parka. Tyle było ochów i achów, a książką się zawiodłam i to bardzo. Dlatego do Fangirl, mimo wcześniejszego podekscytowania, podeszłam ostrożnie. 

    Książka opowiada o Cath, która wraz z siostrą bliźniaczką właśnie rozpoczyna naukę w collegu. Problem jest jeden, a może po prostu kilka mniejszych - Cath musi mieszkać z obcą osobą, a jest ekstremalnie nieśmiałą osóbką - woli piątkowy wieczór spędzić na pisaniu fanfiction o Simonie Snow, niż iść na imprezę, najlepiej w ogóle obeszłaby się bez poznawania na studiach nowych znajomych i jest niesamowicie nieufna, nawet w stosunku do osób, które już zna. Mimo to musi sobie jakoś radzić z nauką. A dochodzą do tego trudne stosunki między członkami jej rodziny, to, że jej siostra bliźniaczka zaczyna się od niej niebezpiecznie oddalać, nowo poznani znajomi oraz... presja dalszego pisania fanfiction. Bo na Cath liczy wiele osób. I to nie tylko jej bliskich.

    Muszę powiedzieć, że Raibow Rowell już tak chyba ma, że jej książki są niezwykle realne - nie ma przesładzania, nie ma nadmiernej słodkości. Są prawdziwi ludzie i prawdziwe sytuacje. W przypadku Eleonory i Parka miałam też problem z tym, że nie zżyłam się z żadnym z bohaterów, dlatego ich losy zaczęły być dla mnie obojętne. W przypadku Fangirl tak nie było - naprawdę polubiłam postacie stworzone przez panią Rowell i to, co wymyśliła. Cath na pewno jest bardzo podobna do nas - książkoholików, a Levi był tak sympatyczny i zabawny, że od razu skradł moje serduszko i stał się ulubionym bohaterem w tej opowieści. Złapałam się jednak na tym, że chętnie weszłabym w skórę Cath i napisała fanfiction właśnie do tej książki, bo chętnie zmieniłabym kilka wydarzeń - ale przecież nic nigdy nie będzie tak, jak sami byśmy tego chcieli, więc nie ma co narzekać, prawda? 

     Podsumowując - Fangirl może i nie jest idealna, ale nie zawiodłam się na niej tak jak na Eleonorze i Parku - pani Rowell wybroniła się więc jak na razie tą pozycją, ale jeszcze w pełni jej nie zaufałam ;) Myślę, że jest to przyjemna lektura na dwa wieczory, szczególnie dla tych, którzy wiedzą co to fandom, otp czy fanfiction. Bo jeżeli jesteś fangirl to wiesz, jeżeli nią nie jesteś, to nigdy nie zrozumiesz. 


Czytaliście czy planujecie przeczytać kolejną powieść pani Rowell? Dajcie znać w komentarzach i trzymajcie się ciepło :*
   

14 komentarzy:

  1. Planuję ją przeczytać, ale dawno temu poprosiłam o nią bibliotekę i jeszcze nie kupili (wydaje mi się, że pozycje typu "polski wędliny najsmaczniejsze" lepiej się 'sprzedają'. Osobiście zakochałam się i w pomyśle, i w okładce, dlatego mam nadzieję ją niedługo przeczytać :)
    Pozdrawiam, świetna recenzja!

    OdpowiedzUsuń
  2. Planuję sobie ją kupić na moje urodziny.
    Pozdrawiam

    http://monicas-reviews.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja planowałam przeczytać tę książkę w wersji angielskiej i w sumie dalej chciałabym to zrobić. :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Planuję kupić ją we wrześniu, gdy przeczytam te książki, które stoją nieprzeczytane na mojej półce :)
    Pozdrawiam,
    nieuleczalnyksiazkoholizm.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja właśnie ją czytam! O czym zresztą doskonale wiesz. Ciekawa jestem, czy i ja się na niej nie zawiodę, bo E&P to była jedna wielka porażka.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem mega ciekawa tej książki, a po za tym okładka jest naprawdę cudowna!

    nastoletniabiblioteczka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie czytałam jeszcze ani jednej, ale zacznę od "Fangirl".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście nie polecam E&P, więc możesz zacząć od Fangirl i na niej skończyć haha ;D Ale to tylko moja opinia, niektórym naprawdę się podobała ;)

      Usuń
  8. Niedawno kupiłam tę książkę i mam nadzieję, że we wrześniu lub październiku uda mi się ją przeczytać. W końcu też czekałam na nią kilka lat :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przeczytałam Fangirl i bardzo się zawiodłam. Doszłam do wniosku,że już chyba wyrosłam z takich książek :/ Może bardziej by mi się podobało gdybym przeczytała to trzy, cztery lata temu. A Levi też szybko zyskał moją sympatię, mógłby mi oddać trochę swojego humoru i optymizmu :) A po kolejne książki Rainbow Rowell raczej nie sięgnę, wolę uniknąć rozczarowania ;P

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo chcę przeczytać tę książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czaję się na "Fangirl" jakiś czas, ale w sierpniu miałam już nie kupować książek, więc może we wrześniu (razem z "Oddam ci słońce" i "Powód by oddychać"). Co do "Eleonory i Parka", to opowieść może nie była mistrzostwem, ale podobała mi się. Odkryłam też trochę siebie w Eleonorze, z tym że w niektórych momentach nie rozumiałam dlaczego bohaterowie postępują tak, a nie inaczej.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja jestem zachwycona obiema wydanymi w Polsce powieściami Rainbow Rowell - tak jak napisałaś, są one niesamowicie autentyczne. No i mnie po prostu pasuje ich klimat. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytałam. Polecam. Jest po prostu świetna i tak jak napisałaś jest o "nas"😍

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.