poniedziałek, 7 września 2015

CZERWONA KRÓLOWA - VICTORIA AVEYARD



 ★★★★★★★☆☆☆


POWSTAŃMY! CZERWONI NICZYM ŚWIT

    Nie planowałam Czerwonej Królowej przeczytać szybko, nie chciałam jej nawet  kupić od razu po premierze. Kiedy jednak na Targach Książki w Warszawie pan ze stanowiska wydawnictwa Otwartego zachwalał Czerwoną tak, że nie tylko ja, ale też Blanka i Alicja zdecydowały się ją kupić, postanowiłam szybko się z nią zapoznać. Tak też zrobiłam, ale książka leżała dobrych kilka miesięcy, czekając na recenzję. Na szczęście już to nadrabiam, dlatego zapraszam na moją opinię :)

   Nastoletnia Mare Barrow ma dość ciężką sytuację.  W kraju, w którym żyje, każdy musi pracować, a jeżeli do 18 roku życia nie masz zajęcia to nie ważne czy jesteś kobietą czy mężczyzną - idziesz do wojska. Państwo składa się z dwóch ras - silniejszej i rządzącej rasy Srebrnych, którzy posiadają nadprzyrodzone moce oraz Czerwonych - zwykłych ludzi, którzy mają obowiązek służyć Srebrnym.  Mare jest Czerwoną -  nie ma ani zawodu, ani nie chce iść do wojska. Jej urodziny są za kilka miesięcy, a ona zamiast pracować kradnie - również chcąc pomóc swojemu najlepszemu przyjacielowi. Pewnego dnia Mare spotyka jednak tajemniczego nieznajomego, który... proponuje jej pracę. Z dnia na dzień Mare trafia z ubogiej wioski do zamku, w którym ma służyć silniejszym od siebie Srebrnym. Kiedy jednak wydarzenia wymykają się spod kontroli Mare znajdzie się w wielkim niebezpieczeństwie. 

     Zacznijmy od tego, że jak na debiut  - bo Czerwona Królowa to pierwsza wydana książka pani Aveyard - to powieść jest znakomita. Bardzo spodobał mi się styl pisania autorki - łapałam się na tym, że specjalnie czytam wolniej, żeby dłużej czytać i nie kończyć tak szybko tej opowieści. Jest to jednak trudne, bo historia przedstawiona w książce bardzo mnie zaciekawiła. Jest to oczywiście powieść podobna motywami do innych dystopijnych dzieł, ale zupełnie mi to nie przeszkadzało. W końcu wszystko zostało już wymyślone, ciężko o coś zupełnie nowego, a Czerwona Królowa jest naprawdę fajną, dobrze napisaną książką

    Bohaterowie- Mare nie jest może moją dystopijną faworytką, ale nie jest ani tępa ani pusta, więc mnie nie irytowała - zdecydowany plus za główną bohaterkę. Pokochałam za to Kilorna i mam nadzieję, że w kolejnych tomach autorka opowie nam o nim troszkę więcej.

    Sam klimat książki niesamowicie mi się spodobał - to połączenie Szklanego tronu, Igrzysk śmierci i Rywalek - a ja zdecydowanie lubię tego typu opowieści. Zamek, tajemnice, książęta i zwroty akcji, choć niektórzy po przeczytaniu Czerwonej Królowej twierdzili, że historia jest bardzo przewidywalna. Rozumiem to, bo faktycznie, wiele wydarzeń można było przewidzieć, ale mimo tego kilka rzeczy mnie zaskoczyło i przyjemnie czytało mi sie wymyśloną przez panią Aveyard historię. 

   Podsumowując - książka jest dla tych, którzy lubią dystopie lub opowieści w stylu Szklanego tronu. Oczywiście Czerwona Królowa nie dorównuje genialnym książkom Sary J. Mass, ale jest w niej ten charakterystyczny klimat mrocznego zamku. A Wy? Czytaliście czy może macie w planach? Dajcie znać w komentarzach i trzymajcie się ciepło :*


18 komentarzy:

  1. Chętnie przeczytam tą książkę. Ale opinie słyszałam naprawdę przeróżne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna recenzja. Ja mam zamiar przeczytać tę książkę w grudniu.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam, pokochałam, a szczególnie Mavena i Cala <3
    Co prawda była trochę schematyczna i chyba nic nie wniosło do mojego życia, ale z drugiej strony miała w sobie ten klimat, który nie pozwala mi nie czekać na premierę drugiej części :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie się podobała nieco mniej, głównego zwrotu akcji nie sposób się było nie domyślić :)

    http://bookocholic.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam w planach, ale kiedy ją kupię, tego jeszcze nie wiem. Wątpię, by stało to się w 2015. Chyba że trafie na dobrą promocję :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie ją kończę, jeszcze jakieś pięćdziesiąt stron:) Książka nie w moim przedziale wiekowym, ale czyta się naprawdę dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  7. Przyznam, że po tej recenzji jeszcze mniej chcę przeczytać tę książkę. A to dlatego, że "Szklany tron" mi się po prostu nie spodobał, a jeżeli to jest podobne, ale gorsze to tym bardziej wolę trzymać się z daleka. Może przeczytam jak znajdę ją w bibliotece, ale powstrzymam się przed kupnem ;)
    Pozdrawiam,
    http://magiel-kulturalny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam i nawet mi się podobała, choć potem znajdując podobieństwa do innych książek troszkę się zniechęciłam. Ale mimo wszystko była miłym czytadłem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem właśnie w trakcie czytania tej książki ( i dwóch innych, ale to szczegół) i jak na razie nie mam jeszcze wyrobionego zdania :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Słyszałam o niej naprawdę sporo, ale jakoś nigdy nie mogłam się przekonać. Nie jest to mój gatunek do końca, ale w sumie z czystej ciekawości mogłabym się przyjrzeć bliżej temu debiutowi :) W końcu od jakiegoś czasu chcę zaryzykować z dystopią.
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ach, no ja to się w niej totalnie zakochałam :D I wiem, że to jest odgrzewanie kotleta, ale no cóż ja poradzę :c
    Maven zniszczył moje serduszko i ciągle mam mu to za złe :c
    Czekam z niecierpliwością na kolejny tom!
    Pozdrawiam :*
    http://biblioteczka-blanki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Internet huczy od tej książki a ja nadal nie mogę się za nią zabrać xd Już tyle razy miałam ją w rękach i miałam iść z nią do kasy jednak ciągle coś mnie powstrzymuje xd Chyba w końcu na poważnie do tego podejdę i zamówię ją zaraz przez internet! :3 Bo z tego widzę to nie będę na pewno żałowała! :3
    http://neversayneverbyjulia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam pojęcia, że to debiut autorki! :o Zdecydowanie chcę przeczytać tę książkę. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mimo tak skrajnych recenzji, chcę przeczytać tę książkę. Jeśli zdążę to zrobić przed targami książki w Krakowie i "Czerwona królowa" mi się spodoba, to na pewno zakręcę się gdzieś obok autorki :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Według mnie Czerwona królowa jest raczej przeciętna - stworzony przez autorkę świat ma duży potencjał, ale fabuła była dość schematyczna. Czuję jednak, że druga część będzie dużo lepsza, powali mnie na kolana i bardzo na to liczę.

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
  16. A według mnie "Szklany tron" to bardzo słaba książka... Jakoś, nic specjalnego. Mimo to czuję, że "Czerwona królowa" mogłaby mi się spodobać.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja tam należę do tego grona osób, którym Czerwona Królowa się bardzo podobała ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Dawno to było, gdy przeczytałam tą książkę i nie wypowiadam o niej na ,,świeżo’’. Byłam bardzo podekscytowana, gdy kupowałam tą książkę, ponieważ było o niej głośno podczas jej premiery w Polsce. Zloty, a nawet piosenka, która o niej powstała.
    Na początku tak jak i Ty, byłam nią oczarowana oraz całkiem mi się podobała. Jednakże gdy już nieco ochłonęłam stwierdzałam, że ta książka to tak naprawdę nic nowego. Analizowałam zachowanie głównej bohaterki i zmieniłam nieco zdanie co do tej książki. Większość jej decyzji oraz wydarzenia były łatwe do przewidzenia.
    17 lutego w Polsce wychodzi kolejna część i nie zamierzam jej kupować. Myślę, że są o wiele lepsze pozycje niż ta.
    Pozdrawiam, Infinity.
    http://reviews-by-infinity.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.