niedziela, 13 września 2015

OBCA - DIANA GABALDON



    ★★★★★★★★★★



   Obca otaczała mnie ze wszystkich stron, ale dopóki nie obejrzałam filmiku Sashy ze Szkocji nie zdecydowałam się na jej kupno. Kiedy grzecznie przyjechała do mnie w paczce z innymi książkami coś sprawiło, że sięgnęłam po nią w pierwszej kolejności. Dość ambitnie jak dla mnie, bo nie jestem szybkim czytelnikiem i tak długa książka groziła zamrożeniem rytmu czytania na przynajmniej miesiąc. Obca okazała się jednak fenomenalna, więc jej czytanie zajęło mi znacznie mniej czasu :)


    Historia opowiada o Claire, która żyje w roku 1945, a jej losy zaczynamy śledzić zaraz po II wojnie światowej, kiedy razem z mężem Frankiem wybiera się do Szkocji na coś w stylu drugiej podróży poślubnej. Pewnego dnia życie młodej kobiety zostaje diametralnie... przeniesione w czasie. Tak, dosłownie, bowiem nagle znajduje się w osiemnastowiecznej Szkocji. Claire musi jakoś poradzić sobie w środowisku, w którym nie tylko nie ma nikogo, kto mógłby jej pomóc, ale także kryje się wiele niebezpieczeństw, intryg i podejrzeń co do jej pochodzenia i zamiarów. 

    Tak naprawdę nie wiedziałam czego dokładnie spodziewać się po Obcej. Okładka już i tak sporo zdradza (tak mi się na początku wydawało), ale jest to tylko jedna setna całej historii zawartej w tym tomie. Obca jest napisana bardzo przystępnym dla czytelnika językiem - zaciekawia i wciąga  z łatwością w akcję. Autorka nie boi się używać pewnych słów, kiedy są one konieczne, co nadaje dialogom realizmu. Jak już wspomniałam, dłuższe książki, nawet jeżeli są bardzo dobre, zwykle mi się dłużą. Jak na moje tempo czytania Obcą przeczytałam całkiem szybko, naprawdę mnie wciągnęła mimo tak wielu stron do przeczytania.

    Nie można powiedzieć, że akcja jest przewidywalna, bo autorka poruszyła tak wiele wątków, że byłoby to zdecydowanie niemożliwe spodziewać się tych wszystkich wydarzeń. Bardzo spodobał mi się klimat książki, mimo że wcześniej nic takiego nie czytałam. Szkocja mnie oczarowała, mimo że była to zacofana, osiemnastowieczna Szkocja. Bezapelacyjnie jednak pani Gabaldon ma smykałkę do bohaterów, bo według mnie to oni są najmocniejszą stroną tej książki. Zakochałam się bezpowrotnie w Jamiem, ale chociaż byłam ostrzegana, że w nim nie da się nie zakochać. Po obejrzeniu serialu tym bardziej. 

   Podsumowując, uważam, że Obca jest naprawdę idealną lekturą na jesień - można się zawinąć w kocyk, zaparzyć herbatkę i zaczytać w przygodach bohaterki w przepięknej Szkocji. Chyba nie może być nic lepszego na deszczową pogodę. No, może jakaś wyjątkową znośna historyjka miłosna. Ale dla wielbicieli dawnych czasów zmieszanych z walką, miłością i Szkocją - Obca jest perfekcyjna. Jeżeli dołączyć do tego serial, który jest bardzo dobry, a aktorzy jak dla mnie idealni to macie pól jesieni  z głowy ;)




   Czytaliście może Obcą, czy dopiero macie zamiar? Piszcie w komentarzach i trzymajcie się ciepło :* 



11 komentarzy:

  1. Właśnie Twoje zdjęcie na instagramie zachęciło mnie już do tej książki - zamówiłam w bibliotece. Widzę, że jest teraz BUM na tę powieść, bo muszę czekać jeszcze jakiś miesiąc, jestem druga w kolejce !
    Ja właśnie lubię takie osiemnastowieczne klimaty, do tego podróże w czasie - super pomysł. Co do serialu to postaram się wstrzymać i najpierw przeczytać książkę :)
    Pozdrawiam,
    http://magiel-kulturalny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powstrzymaj się koniecznie! serial jest bardzo dokładny, dosłownie dialogi wyjęte z książki ;) więc musisz najpierw przeczytać książkę! :D

      Usuń
  2. Nie czytałam i pomimo tego, że wszyscy zachwalają to ciągle nie jest mój gatunek.

    Pozdrawiam :) Insane z przy-goracej-herbacie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mi się podobała :) Serial już nie tak mocno, ale też przyjemnie się go oglądało.
    Pozdrawiam ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestem dopiero na 8 odcinku, ale podoba mi się to, że serial tak dosłownie śledzi książkę - nawet niektóre dialogi takie same <3

      Usuń
  4. U mnie ,,Obca'' czeka spokojnie na półce od dłuższego już czasu. Jak do tej pory przeczytałam same pozytywne recenzje na jej temat, Twoja też mnie bardzo zachęciła więc może niedługo po nią sięgnę. Trochę boje się rozczarowania i tej ogromnej ilości stron, bo takie grube książki także mi się bardzo dłużą, ale mam nadzieje,że ja także zakocham się w tej powieści, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na taką długą książkę trzeba mieć odpowiedni humor, nie ma co ;) pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Mam zamiar przeczytać, bo słyszałam mnóstwo pozytywnych opinii <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Kocham tę powieść i niedługo sięgnę po uwięzioną w bursztynie, ale kusi mnie aby również sobie odświeżyć obcą hehe

    bookocholic.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.