piątek, 2 października 2015

APLIKACJA - LAUREN MILLER [przedpremierowo]

★★★★★★★☆☆☆


   Znacie to uczucie, kiedy nie wiecie co macie zrobić i postanawiacie rzucić monetą? Rzucacie, bo nie możecie się zdecydować, ale i tak gdzieś tam, głęboko, wiecie, że chcielibyście aby wypadła reszka a nie orzeł. Bo tak naprawdę już w momencie rzutu, kiedy moneta jest w górze coś Wam podpowiada co powinniście zrobić. Dla nas jest to normalne. Nasz własny głos w głowie, podpowiadający co chcesz teraz zjeść, albo że powinieneś już iść spać, bo jutro musisz wstać o 7 rano. W świecie Rory taki głos nazywany jest Zwątpieniem i jest... chorobą.


   Rory ma szesnaście lat i bardzo zaplanowaną przyszłość. Wie, że chce iść do prestiżowej szkoły Theden, że chce być ułożona, zdrowa i robić to co podpowiada jej Lux. Już wyjaśniam. Lux to supernowoczesna aplikacja, którą wydała firma Gnosis. Gnosis zastąpiło Apple i Google, a Lux to coś w stylu dzisiejszych wszelkiego rodzaju apek w naszych smartfonach. Jest jednak jeden wyjątek - Lux ma o Tobie wszystkie informacje i może za ciebie decydować w każdej sferze życia - co masz zjeść, jaka dokładnie kawa przyda ci się po ciężkiej nocy nauki, ile cukru, ile śmietanki, gdzie powinnaś być, a gdzie lepiej nie.. z kim powinnaś się spotykać. Rory ufa Luxowi bezgranicznie - rano bez wahania przystawia swój hanheld do automatu z kawą i pozwala aplikacji zadecydować za nią. Wszystko musi się zgadzać. I jej i reszcie społeczeństwa wydaje się to całkowicie normalne.

   Rory jest nastolatką, ale nie słucha dokładnie Luxa tylko w mało znaczących sytuacjach - zjada cztery kawałki pizzy zamiast zalecanych przez aplikcję trzech. Ale nie wyobraża sobie nie używania Forum (nowocześniejsza wersja Facebooka) i Luxa przez kilka godzin. I wtedy przyjeżdża do Theden, gdzie wszystko jest bardzo surowe, nowoczesne i nastawione na korzystanie z elektronicznych cudeniek. Nie zdaje sobie jednak sprawy, że Zwątpienie, które od czasu do czasu słyszy (mimo tego, że nie powinna) może bardzo przeszkodzić jej w nauce i przebywaniu na uczelni. Theden okazuje się pełne tajemnic, a tego Rory na pewno się nie spodziewała.

   To co przede wszystkim zainteresowało mnie w tej książce - sam pomysł. Wydaje się banalny, bo czasy, w których żyje bohaterka w ogóle nie różnią się od naszych. Ale autorka zrobiła tylko jedną rzecz - rozwinęła wątek smartfonów, apek i tego, że teraz już dzieci w podstawówce nie wyobrażają sobie życia bez telefonów. Trochę to przerażające, bo perspektywa  pokazana przez panią Miller wydaje się bardzo bliską przyszłością. Niestety. I mówię niestety, mimo że sama siedzę nad telefonem praktycznie 24h na dobę. Bardzo spodobała mi się postać Northa - jest na tamte czasy staroświecki, ale wydaje się po prostu normalny - czyta książki w papierowej formie i nie korzysta z Luxa. Decyduje sam i to jednocześnie przeraża Rory i ją fascynuje. 

    Niektóre momenty bardzo przypominają Niezgodną - sam fakt symulacji na jednej z lekcji, na które uczęszcza bohaterka. Rory nie jest jednak drugą Triss, nie obawiajcie się plagiatu. Po prostu uważam, że książka bardzo spodoba się tym, którym podobała się seria pani Roth. W Aplikacji znajdziecie bohaterkę, która nie jest nikim niezwykłym, jest po prostu zwykłą dziewczyna, która znalazła się w niewłaściwym miejscu i która stara się poradzić sobie z.. samą sobą. Bo bardzo trudno jest nagle dowiedzieć się, że wszystko co do tej pory myślałaś było kłamstwem i że tak naprawdę od tylu lat powierzałaś swoje życie... aplikacji.


    Na dzisiaj to już wszystko, dajcie znać czy chcecie przeczytać Aplikację :D Jeżeli tak to od 7 października będzie ona na Was czekała w księgarniach :) Trzymajcie się ciepło :*




https://www.facebook.com/FeeriaYoung?fref=ts

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Feeria Young :)

11 komentarzy:

  1. Nie czytałam i w sumie nie zamierzałam, ponieważ mam ostatnio dość książek młodzieżowych, ale ta nie wydaje się być nawina i przesłodzona. Dlatego chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam "Niezgodnej", ale "Aplikacja" mnie naprawdę zainteresowała. Oryginalny pomysł, przerażający świat przyszłości - coś co lubię :)
    Pozdrawiam,
    http://magiel-kulturalny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa pozycja, może się skusze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zakochałam się w "Aplikacji", dałam jej 9 gwiazdek, ale za Niezgodną nie przepadam :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam nadzieję, że zakocham się w niej tak samo, jak wszyscy, którzy ją czytali. To dziwne, ale dopiero przez Twoją recenzję bardziej zainteresowałam się tym, co tak naprawdę ma do przekazania pani Miller w swojej książce, a siódmego października z CAŁĄ pewnością pójdę do księgarni, żeby ją chociażby zobaczyć. Dzięki za pomoc w dopisaniu kolejnej pozycji do TBR :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo, że tak cię zachęciłam <3 Pozdrawiam :D

      Usuń
  6. Mam nadzieję, że będę miała czas aby pójść i zakupić tę perełkę.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszyscy tak ja zachwalają, a mnie opis jak na złość nie zachęca do lektury :c Zapewne gdy pojawi się okazja jej przeczytania skorzystam, lecz jak na razie nie czuję tego fizycznego ciągu miedzy nami :D

    Dziewczyna z książkami

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie byłam do końca przekonana. Wahałm się i wahałam - niby historia mnie intryguje, ale nie paliło mi się by ją poznać. Po Twojej recenzji, na pewno sięgnę po "Aplikacje"! Naprawdę potrafisz zachęcić człowieka ^.~
    Pozdrawiam serdecznie :*
    http://my-life-in-bookland.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Sam tytuł nie wydaje się zbyt interesujący, ale książka jak najbardziej tak :D
    Może nie zaraz 7, ale 8 bądź 9 pójdę po "Aplikację" do księgarni :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Książka zapowiada się ciekawie, porusza do czego nasze uzależnienie od komórek może doprowadzić. Muszę ją mieć w swojej biblioteczce! :)
    Szukając info o niej znalazłam konkurs, w którym można wygrać tę książkę! Ja biorę w nim udział, może wam też się przyda ten link https://www.facebook.com/Stylowi/photos/a.211480155616343.42162.208083029289389/826067627490923

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.