czwartek, 10 grudnia 2015

LISTY DO JESIENI #5


Droga Jesieni...

Jak dla mnie zima zaczyna się albo od oficjalnej daty 22 grudnia albo od momentu kiedy spadnie śnieg. A więc w moim świecie nadal jest jesień. Mimo że robi się coraz zimniej i zimniej (twardo nadal chodzę w jesiennej kurtce) i święta zbliżają się wielkimi krokami to ja nadal nie będę się z tobą żegnać Jesieni



Jeżeli mam być szczera to ostatnio jestem zagubiona w czasoprzestrzeni i mam wrażenie, że nie zauważam jak mijają kolejne tygodnie. Jak to jest już grudzień? Czy to jakieś nieśmieszne żarty? Przecież przed chwilą witałam się z jesienią. Ale biegam od sprawy do sprawy, mieszając wirtualny świat z tym rzeczywistym i czasami mam już naprawdę ochotę po prostu odpocząć jesieni. Ale ja nie lubię siedzieć bezczynnie dłużej niż dwa dni. Plus nie lubię zawodzić ludzi i samej siebie. Biegam jak głupia, wiesz, czasami to już nawet nie wiem jaki jest dzień tygodnia, ale nadal jestem oskarżona o to, że pewnie cały czas imprezuję, bo co niby student mógłby robić, nie? Przykro troszkę, ale co zrobisz...

(klikając w tytuł magicznie objawia się piosenka :*)

4 komentarze:

  1. Mam to samo, nie kontroluję czasu. Umyka mi gdzieś - kompletnie nie wiem gdzie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi też czas aż przecieka przez palce! Ja też nie wierzę, że już grudzień! Jak to możliwe? Świetny post, buziaki ;*
    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Czas tak szybko leci! To prawda. Ja nadal nie wierzę, że już 2 tygodnie do Świąt♥ Pozdrawiam ;)
    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie też się zastanawiam, dlaczego czas tak szybko leci. Ja tak nie chcę! :<

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.