środa, 16 grudnia 2015

LISTY DO JESIENI #6 - POŻEGNANIE


Droga Jesieni...

Wczoraj siedziałam na zajęciach i nagle okazało się, że... zaczął padać śnieg. Żebyś widziała jak się ucieszyłam, mimo że widziałam, że jak tylko spadnie na ziemię to się roztopi, bo nadal przecież jest zbyt 'ciepło'. Ale mimo faktu, że śnieg się stopił to przecież faktem jest, że spadł, więc przyszedł czas na pożegnanie.



Nie byłaś najlepszą, ale zdecydowanie zdarzyło się kilka cudownych rzeczy, które na pewno wpłyną na moje dalsze życie. Cieszę się, że idą święta, ale nie chcę się z tobą żegnać, bo wiem, że przyjdą takie temperatury, że będę musiała porzucić swoją ulubioną kurtkę i buty, że będą mi parowały okulary za każdym razem, jak wejdę do cieplejszego pomieszczenia, że będę prawdopodobnie starała się nie złamać żadnej części ciała schodząc po oblodzonej górce do mieszkania.

Do zobaczenia za rok, Jesieni. Będę tęsknić. A ty trzymaj kciuki.

2 komentarze:

  1. Kocham jesień i nie wyobrażam sobie, że ma sobie pójść od tak. Lubię święta. Te wszystkie światełka, choinki, dekorowanie domu i wreszcie Wigilia. Upragniony czas w roku, kiedy możemy spotkać się z rodziną, zapomnieć o szkole, bądź pracy. Ale to nie to samo. Spadające liście w kolorach, które tak bardzo kocham. Ciepłe swetry, ale nie za ciepłe. Cudowne wieczory, kiedy pijesz herbatę i czytasz lub patrzysz na krople deszczu osiadające na szybie. No trudno, żegnaj Jesieni.
    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaczęłam czytać Twojego bloga w wakacje :) Od tamtej pory prawie codziennie odwiedzam go licząc, że pojawi się nowy wpis. Listy do jesieni zdecydowanie mnie ujęły :) Dodatkowo zainspirowałaś mnie do założenia własnego bloga, za co Ci bardzo dziękuję.
    http://dembinska-pozytywnie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.