wtorek, 1 grudnia 2015

NOVEMBER 2015 IN SQUARES

    

    Będę to powtarzała chyba do końca życia (albo jeszcze dłużej) - UWIERZYCIE, ŻE MINĄŁ JUŻ KOLEJNY MIESIĄC!? Bo ja na pewno nie. Jeszcze przed chwilą nie mogłam się doczekać nowej płyty 1D, do której były równo 2 tygodnie, a tu nagle koniec miesiąca. I płyta jest i zimo jest i nagle się okazuje, że bliżej nam do zimy niż do jesieni i... za chwilkę święta! Nie przepadam za zimą (bo jest zimno, właśnie tak, na pewno byście na to nie wpadli), ale święta uwielbiam, kocham, ubóstwiam po prostu. Mniej więcej w połowie grudnia wpadam w świąteczny szał - swetry, świeczki, dekorowanie domu, słuchanie świątecznych piosenek 24h. W  okresie świątecznym staję się niereformowalna, budzi się we mnie 5 letnie dziecko i nie wiem już sama co jeszcze i jak Wam to dokładnie wytłumaczyć.



   Powracając jednak do listopada, bo to przecież jemu poświęcony jest ten post (i widzicie, temat świąt i grudnia i ja od razu zapominam, że przecież powinnam pisać o listopadzie -_-). Zrobiło się w pewnym momencie tak zimno, że poruszałam się po mieście jak małe zombie, które nie wie, co ma ze sobą zrobić. No bo przecież jest jesień, ja bym chciała nadal chodzić ubrana w ramoneskę, a nie w najcieplejszą kurtkę zimową! Pomijając moją buntownicza naturę w stosunku do pogody porozmawiajmy może o tym, jak bardzo było mi wstyd w Muzeum Narodowym, że żyję sobie obok Bitwy pod Grunwaldem 19 lat mojego życia i jej nigdy na oczy nie widziałam. Na szczęście już ją zobaczyłam i już nie jest mi tak wstyd, więc wszelkie moralne rozterki zostały wyciszone. Ja mogę ruszyć dalej ze swoim życiem, a Wy w końcu obejrzeć zdjęcia z poprzedniego miesiąca, bo się tak dzisiaj rozpisałam jak nigdy. Trzymajcie się ciepło :*















































Cieplutkiego grudnia :*

6 komentarzy:

  1. Ile 1D aż ciepło na sercu się robi.
    Też nie lubię zimy przez wszechobecny chłód lecz to tylko jedna wada :)
    Pozdrawiam, pozeram-ksiazki-jak-ciasteczka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja kocham grudzień i zimę! Super zdjęcia, buziaki :*
    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne zdjęcia jak zwykle ;) Ja ubóstwiam Święta, listopad, grudzień, deszcz i zimno <3 Pozdrawiam :*
    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie tylko Ty będziesz ciągle mówić o tym, jak szybko kolejny miesiąc zleciał :p
    Zimy też nie lubię, mimo, że Święta, że walentynki, że moje imieniny, że moje urodziny itp. Najchętniej przeprowadziłabym się gdzieś, gdzie jest cieplej zimą, ale też chłodniej latem... hmm, czyżby Anglia (LONDYN <3) sama się nie nasuwała na myśl? Może, kiedyś, czemu nie :) chciałabym i to bardzo <3
    Na razie jednak trzeba się skupić na szkole, a marzenia i plany na przyszłość odsunąć na dalszy plan...
    Trochę się rozpisałam, no, ale coż, TRZYMAJSIĘCIEPŁOBUZIAKIPA :*

    OdpowiedzUsuń
  5. No i jak zawsze cudowne zdjęcia !
    Mi też listopad minął, sama nie wiem kiedy. Jeszcze trochę i studia się skończą - nie wiem co wtedy ze sobą zrobię! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie spotkałam się jeszcze z tak pomysłowym podsumowaniem miesiąca :) Pozdrawiam!

    ksiazkowy-termit.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.