poniedziałek, 11 stycznia 2016

PLAYLIST FOR THE DEAD. POSŁUCHAJ A ZROZUMIESZ - MICHELLE FALKOFF

    ★★★★★★★★☆☆


    Pewnie nadal nie wierzycie, że to, w co właśnie kliknęliście to recenzja. Mrówa i recenzja? Książki? Serio? Niemożliwe, a jednak! Przychodzę dzisiaj do was z recenzją, pierwszą po tak długiej przerwie nieczytania i muszę Wam powiedzieć, że czuję się cudownie z tym, że w końcu udało mi się przeczytać jakąś książkę :D



   Playlist for the dead od razu zaciekawiło mnie samą koncepcją i pomysłem - cała historia opiera się na wyselekcjonowanej przez przyjaciela głównego bohatera playliście, oczywiście złożonej z piosenek, które istnieją naprawdę. Możemy więc jednocześnie czytać dany rozdział i słuchać piosenki, która jest do niego przypisana - jak dla mnie coś genialnego. Niby pomysł nie jest aż tak odkrywczy - to przecież tylko piosenki, ale nigdy wcześniej się z czymś takim nie spotkałam i powiem Wam, że jestem zachwycona :)

   Książka opowiada historię nastoletniego Sama, który musi się zmierzyć ze śmiercią samobójczą swojego najlepszego (i jedynego) przyjaciela. Zostawia mu on playlistę z dopiskiem Posłuchaj, a zrozumiesz. Sam faktycznie stara się zrozumieć, dlaczego Hayden postanowił się zabić, ale także dlaczego zrobił to tak nagle. Tajemnica ukryta za wydarzeniami z życia Haydena pochłania Sama, podobnie jak stopniowo pojawiające się wyrzuty sumienia.

    Posłuchaj, a zrozumiesz to nie jest miła i przyjemna książka, ale napisaną odpowiednio. Nie jestem może specjalistką od tego typu tematów, ale wydaje mi się, że nie jest przesadzona i bardzo realistyczna. Najważniejsza rzecz jaką z niej wyniosłam to zdecydowanie to, że każda historia ma drugie dno, każdy człowiek ma swoją historię i inaczej ją przeżywa. Tak naprawdę możemy nie wiedzieć, co skrywa w sobie bardzo dobrze nam znana osoba i jak wygląda wersja historii kogoś innego niż my sami.

   Książka nie jest pozytywną opowieścią, ale jeżeli wolicie troszkę ambitniejsze książki dla nastolatków to jest to właśnie pozycja dla Was. Sam bardzo przypomina mi Charliego  z The perks of being a wallflawer, a to już ogromny plus (tak mi się wydaje ;). Czytaliście czy może chcecie dopiero przeczytać?

Dajcie znać w komentarzach i trzymajcie się ciepło :* 







Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Feeria Young :) 

https://www.facebook.com/FeeriaYoung

12 komentarzy:

  1. Ta książka znajduje się w moim stosiku TBR na Styczeń i mam nadzieję, że dam radę ją w tym miesiącu przeczytać, ponieważ już od jakiegoś czasu chciałam to zrobić.
    Pozdrawiam

    Zapraszam na konkurs, który organizuję na swoim blogu:
    http://monicas-reviews.blogspot.com/2016/01/noworoczny-konkurs.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Mimo że widziałam sporo negatywnych opinii na temat tej książki, jestem nią bardzo zainteresowana. Może mi się spodoba. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wreszcie wróciłaś, Mrówa <33 Mnie też zaciekawił pomysł na książkę, ale słyszałam średnie opinie, to może jedna pozytywna od Mrówci mnie przekona? Może kiedyś ;) Ale okładka szalenie mi się podoba! Buziaki, Idalia ;*

    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Raptem wczoraj wstawiłam recenzje tej książki na mojego bloga. Dla mnie była nawet spoko.

    http://zadziwiajaca-ksiazka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakiś czas temu miałem okazję przeczytać Playlist for the Dead. Do tej pory mam mieszane odczucia w stosunku do tej książki. Niby mi się podobała, jednak ciągle mam kilka zastrzeżeń, a sama powieść pozostawiła po sobie spory niedosyt. Mimo wszystko jest to bez wątpienia interesująca pozycja :)

    Pozdrawiam :D
    http://mybooktown.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam i lubię. Może nie jest to super wybitna książka, jest poprawna i dobrze się ją czyta. Sam pomysł na playlistę jest, moim zdaniem, świetny. Słuchanie podczas lektury duuuużo daje :)

    Pozdrawiam ;)
    http://maw-reads.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie czytałam, ale mam taki zamiar. Sam pomysł stworzenia takiej listy piosenek, które istnieją jest naprawdę ciekawy no i właściwie wcześniej niczego z podobnym motywem nie czytałam. Lubię trudniejszą tematykę, a ta jak najbardziej do takiej pasuje. Porównanie do Charliego to duży plus, chyba najbardziej mnie zachęca :D Mam nadzieję, że niedługo wpadnie w moje ręce:) Pozdrawiam!
    Ich perspektywy

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze nie czytałam, ale mnie również zaciekawiła ta książka i mam ochotę ją przeczytać, ale jednocześnie trochę się jej boję, że albo się rozczaruję, albo że będzie zbyt smutna, a ja ostatnio nie mam nastroju na takie książki i potrzebuję bardziej takich podtrzymujących na duchu:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ooo, Mrówa z nową recenzją, jak miło :D :*
    Książki przeczytałam fragment, starając się słuchać przy każdym rozdziale przypisanej piosenki, ale jakoś mnie nie urzekła i chyba nie zamierzam kontynuować przygody z panią Falkoff. Szkoda, bo zapowiadało się świetnie, ale może kiedyś się do niej przekonam. Mam nadzieję, że Twój okres nieczytania się skończył i teraz będą już recenzje systematycznie i normalnie :*
    Pozdrawiam i zapraszam na recenzję 'Love, Rosie'!

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam zamiar przeczytać :)
    (The Neighbourhood na koszulce pana an drugim zdjęciu? *O*)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak :D piosenka tego zespołu też jest w książce ;)

      Usuń
  11. Czeeeeeeeeeeeeść po długim czasie :D Dopiero mam zamiar przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.