wtorek, 16 lutego 2016

SZKLANY MIECZ - VICTORIA AVEYARD {przedpremierowo}

   ★★★★★★★★☆☆




   Wyobraźcie sobie, że najpierw jesteście nikim. Wśród milionowej masy obywateli bardzo mały odsetek ludzi wie jak wyglądasz, jeszcze mniej zna twoje imię. Mare Barrow była nikim, ale codziennie walczyła o przeżycie. Jak większość obywateli Norty. Nie jest bohaterką, nie jest miłosierna - w tym świecie przeżycie jej  i rodziny jest ważniejsze, niż uczciwość. 


   I nagle staje się najbardziej rozpoznawalna dziewczyną w państwie. Dziewuszką od błyskawic. Srebrną. I Czerwoną. Żyje w kłamstwie, wykorzystywana i szantażowana, aby uratować siebie i rodzinę. Myśli, że nie czeka jej nic gorszego niż udawanie kogoś, kim nie jest. Wydawaniem rozkazów, których nie chce wydawać, przeciwko swoim. Ale nagle jej świat się załamuje. Zdradzają ją wszyscy, którym kiedykolwiek ufała. Jej świat, przypomina jedno wielkie kłamstwo.

   Mare uciekła. Nie jest już na dworze Mavena i okrutnej królowej Elary, ale nie zmienia to jej wewnętrznego rozbicia. Jest taką bohaterką dystopii, o których lubię czytać (mimo że nie zawsze podoba mi się ich zachowanie). Jest prawdziwa. Była zwykłą dziewczyną, nieświadomą swoich mocy. Teraz czasami zdarza jej się zachłysnąć mocą, ale także zwątpić w samą siebie i własną moralność.

   Razem z Calem dziewczyna jest najbardziej rozpoznawalną osobą w królestwie Norty. Nie ułatwia to zadania, które pragnie wypełnić - uratować wszystkie osoby, które są takie jak ona i Shade, brat, o którym do niedawna myślała, że nie żyje. Z pomocą listy Juliana chce znaleźć i zwerbować do Szkarłatnej Gwardii wszystkie osoby, które są jednocześnie Srebrnymi i Czerwonymi - które są Nową Krwią. Nie wie jednak, że postanowiła rozegrać najniebezpieczniejszą grę, ponieważ Maven nie spocznie, póki nie zobaczy jej znów na dworze. Tym razem jednak nie będzie już udawał bezbronnego, skrzywdzonego przez los księcia.

   Bohaterowie w tej książce, co najbardziej mi się podobało, są normalnymi ludźmi. Boją się, walczą, poświęcają dla innych, ale także zdradzają. Autorka wprowadzając wątek Każdy może zdradzić każdego postawiła na najlepszą kartę z możliwych - sami nie wiemy już, komu mamy ufać. Podobnie jak Mare. 

   Mimo obecności kilku oklepanych już wątków (niektórych jednak nie da się uniknąć w dystopii), najbardziej irytującym powinien być trójkąt miłosny. Historia jest jednak bardzo dobrze rozegrana i autorka nie robi z Mare, nikogo nie obrażając, niemogącej się zdecydować Belli Swan. Mimo, że moim ulubionym bohaterem pozostał nadal Kilorn, to dzięki Szklanemu mieczowi polubiłam także innych bohaterów, wcześniej dla mnie obojętnych. Jedyny problem jest z Mavenem - mój związek z tym bohaterem opiera się na typowej relacji kocham i nienawidzę, ale myślę, że jest to typowy zabieg autorki, ponieważ narracja pierwszoosobowa ukazuje nam perspektywę samej Mare, może to więc dlatego czuję to, co ona.

   Po przeczytaniu tych dwóch tomów mogę z ręką na sercu powiedzieć - pani Aveyard ma niezwykłe wyczucie, co do tego, gdzie skończyć książkę. Nie mogę się już doczekać zakończenia tej historii, naprawdę. Wiem, że pierwszemu tomowi zarzucało się zaczerpnięcie wątków z innych powieści, ale nie uważam, żeby był to plagiat. Nikt jeszcze nic nowego nie wymyślił, więc wiele rzeczy brzmi podobnie (mimo że w drugim tomie to już naprawdę nie jest tak widoczne). Wydaje mi się po prostu, że to jest problem z nami, książkoholikami - przeczytaliśmy już w swoim życiu tyle dystopii, że niektórych obrotów spraw się spodziewamy. Zapewniam Was jednak, że Szklany miecz nie jest przewidywalny. Nudny tym bardziej.


   

   Premiera książki jest już jutro, dlatego jeżeli przeczytacie to koniecznie tu wróćcie, żebyśmy mogli o tym podyskutować :D Postanowiłam sama jakoś rozwinąć dyskusję i pierwszy komentarz będzie mój, ze wszystkimi wątkami, o których chcę pogadać. Uprzedzam, że będzie to komentarz ze spoilerami, dlatego dla osób, które nie czytały - po prostu nie czytajcie pierwszego komentarza i odpowiedzi na niego ;) Wiem, że niektórzy już przeczytali, dlatego dajcie znać w komentarzach jak Wam się podobał Szklany miecz. :D




Trzymajcie się ciepło :*

*   *   *


http://otwarte.eu/


za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Moondrive

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.