poniedziałek, 21 marca 2016

AUDREY W DOMU. WSPOMNIENIA O MOJEJ MAMIE - LUCA DOTTI



   Wspominałam już o tym, że nie przepadam za biografiami. Przy tej książce miałam dość duże obawy, co do tego, czy nie będzie jej na tyle przypominać, że od początku się zrażę, mimo że Audrey Hepburn uwielbiam od wielu lat. Postanowiłam jednak tej akurat pozycji dać szansę z jednego prostego powodu - jest napisana przez syna Audrey, mają to być więc wspomnienia, a nie biografia.
    I faktycznie, książka Luca Dotti nie ma nic wspólnego z biografią (wydarzenie nie są nawet ułożone chronologicznie), są to po prostu zdjęcia, listy, notatki, wspomnienia o Audrey opisywane oczami syna, a nie fana kina czy zawodowego biografa i to chyba daje tej książce ten cudowny klimat domowego życia Audrey, jednocześnie nie naruszając zbytnio prywatności rodziny, nie zdradzając żadnych pikantnych sekretów, bo przecież nie o to w tej książce chodzi.

   Wielkim plusem książki są przepisy, które są jednocześnie jednym z najważniejszych elementów wspomnień. Same tytuły rozdziałów są związane z konkretnymi daniami, które są opisywane tak smakowicie, że mam ochotę zaszyć się cały dzień w kuchni. Chyba jeden z najprostszych przepisów sama już wypróbowałam i postanowiłam nawet nakręcić o tym filmik, dlatego jeżeli macie ochotę zobaczyć jeden z przepisów Audrey serdecznie zapraszam na kanał :)

   Książkę przeczytałam w jeden dzień, głównie dlatego, że jest napisana bardzo lekkim językiem, tak jakbyśmy słuchali autora jak opowiada nam o swojej mamie, a nie pisał o niej książkę. Poczułam ten specyficzny klimat ulubionych miejsc Audrey, jej ulubionych potraw i miałam okazję patrzeć oczami wyobraźni na matkę, żonę i panią domu, a nie na oscarową gwiazdę kina. Audrey kochała dom i kochała przebywać z najbliższymi. Ceniła sobie  niezwykle prywatność, a karierę przerwała, aby wychowywać swoje dzieci i zająć się domem. I zawsze mówiła, że nie było to żadne poświęcenie - bo na to właśnie czekała całe życie. Nie na karierę i popularność, ale na rodzinę.



Trzymajcie się ciepło i jeżeli macie ochotę to wbijajcie na kanał :D





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.