środa, 31 sierpnia 2016

6 KSIĄŻEK IDEALNYCH NA POCZĄTEK ROKU SZKOLNEGO

   Wiem, że część osób tu zgromadzonych właśnie dziś rozpoczyna rok szkolny (mimo że na pewno są tu też osoby, które podobnie jak ja zaczynają rok akademicki dopiero w październiku), dlatego chciałam Wam jakoś rozweselić ten smutny dzień. Chociaż na pewno nie dla wszystkich, pewnie znajdzie się tu ktoś, kto kocha szkołę nad życie. No dobra, żartowałam, pewnie nie. 

   Wybrałam ze swojej półki kilka książek, które według mnie idealnie nadają się na sam początek roku szkolnego. Dlaczego? Bo ich wydarzenia dzieją się w szkole (lepiej czytać o szkole w szkole niż w czasie wakacji, prawda?) i na samym początku roku szkolnego, zanim zaleją Was robotą nad wszystkim co tylko można wymyślić, ma się jeszcze ten lżejszy tydzień, w którym można sobie coś tematycznego poczytać. Dlatego już bez zbędnego przedłużania, zapraszam :)


#1 Mroczny sekret Libba Bray
★★★★★★★☆☆☆



Mimo że książki z tej serii czytałam dość dawno, to bardzo dobrze pamiętam jaki cudowny mają klimat i że naprawdę potrafią wbić w fotel. Czy nie brzmi to dla Was jak dobra zabawa? Czy nie brzmi jak idealne oderwanie się od szkolnego życia? Mroczny sekret rozpoczyna trylogię Magiczny Krąg, która opowiada o Gemmie, która właśnie przyjechała z Indii do szkoły z internatem dla wzorowych panien. Brzmi jak Mała księżniczka, prawda? Może i tak, ale ma zdecydowanie bardziej magiczny i mroczny wydźwięk, ponieważ Gemma niedługo odkrywa w sobie nadprzyrodzone zdolności i tajemniczą przeszłość matki.

#2 Harry Potter i kamień filozoficzny J. K. Rowling
★★★★★★★★★★


Harry Potter wydaje się wyborem bardzo oklepanym, ale po tym, jak zaczęłam więcej o nim mówić i odkrywać jak dużo osób go jeszcze nie czytało, postanowiłam go tu przemycić jako taki mały manifest, który od czasu do czasu będę Wam podkładać na tej blogowej drodze. Przeczytajcie Harry'ego Pottera, przeczytajcie Harry'ego Pottera...

#3 Drżenie Maggie Stiefvater
★★★★★★★★☆☆


Postanowiłam nie wstawiać po raz kolejny wszędzie gdzie mogę Kruczych chłopców. Mimo że również się tu idealnie nadają, tak tylko mówię. Ale nie byłabym sobą jakbym nie zaproponowała czegoś Maggie, bo jest jedną z moich ulubionych autorek. Drżenie to pierwszy tom z serii Wilkołaki z Mercy Falls. Nazwa serii już najprawdopodobniej wywołała w Was falę prychania nad słowem wilkołaki. Nie dajmy się jednak zwieźć tej jakże cudownej nazwie, tylko dajmy szansę tej trylogii! Bardzo szybko się ją czyta, porami roku, które w niej przeważają są jesień i zima, główna bohaterka chodzi do szkoły i ukrywa w domu przed rodzicami wilkołaka. Brzmi jak fajna książka? Nawet jak nie, to uwierzcie mi, jest nią.

#4 Fangirl Rainbow Rowell
★★★★★★★☆☆☆


Fangirl genialną pozycją może i nie jest, ale nie jest też zła (jak na Rainbow Rowell). Łączy wszystko to, co pozwala nam usiąść do niej na dwa dni i cieszyć się życiem - autentyczna bohaterka (jak sam tytuł wskazuje, wiedzie życie bardzo nastawione na książki i świat fikcyjny), college i fanfiction w tle. Mówiąc już o tym fanfiction - mimo że bardzo mocno zalatuje Harry'm Potterem, to tak bardzo spodobał mi się jej wątek, że zamówiłam już kolejną powieść Rainbow Rowell - Carry on, żeby dowiedzieć się, co będzie dalej.

#5 Charlie Stephen Chbosky
★★★★★★★★★☆


 Charlie już nie jest lekką pozycją, w której śpiewają ptaszki i biega się po łące. Porusza bardzo ważne tematy, takie jak poczucie odrzucenia w grupie, przyjaźń, pierwsza miłość i to, jak główny bohater radzi sobie sam ze sobą. Listy pisane przez Charlie'go do tajemniczego przyjaciela opowiadają nam jego szkolne perypetie, ale też problemy, z jakimi mierzy się w domu rodzinnym. Mistrzostwo krótkiej, ale treściwej formy w wykonaniu Stephena Chbosky'ego. Film również jest świetny, dlatego macie zestaw dwa w jednym. 

#6 Szukając Alaski John Green
★★★★★★★☆☆☆


Ta mniej śmieszna powieść Greena. Ale nie dlatego, że są w niej nieśmieszne żarty, dlatego, że porusza dość poważny temat, którego jednak przywołać Wam nie mogę, bo byłby to spoiler. Lepiej dowiedźcie się sami.  Ale podstawowy wątek to wyruszenie głównego bohatera, Milesa, do szkoły z internatem. Mimo że nie jest to moja ulubiona powieść tego autora, to naprawdę doceniam fakt, że istnieje i że ją przeczytałam. Inspiruje, odpowiada na pytania.

✱✱✱

Dajcie koniecznie znać, czy czytaliście coś z tej listy, czy może zamierzacie z niej skorzystać i trzymajcie się ciepło!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.