piątek, 4 listopada 2016

KRAKOWSKIE TARGI KSIĄŻKI 2016


   
Nie trzeba mnie było długo namawiać do tego, żeby wybrać się na tegoroczne targi książki w Krakowie. Mimo że to daleko. Mimo że mogłam w długi weekend po prostu wylegiwać się na łóżku. Tym razem jednak ruszyłam się spod kocyka nie dla książek. Co jest ironiczne, skoro to targi książki. Jakkolwiek w stylu taniego amerykańskiego filmu to zabrzmi - pojechałam tam dla ludzi. Dla znajomych, z którymi nie mogę widywać się na co dzień, tych, których poznałam przez Internet i z którymi mimo to świetnie się dogaduję. 

    Mimo zdecydowanie zbyt dużej ilości ludzi na zbyt małej powierzchni targi książki uważam jak najbardziej za udane! Możecie to zobaczyć i na kilku zdjęciach, które udało mi się zrobić jak i oczywiście na vlogu poniżej. I chciałam w tym miejscu ogromnie podziękować każdej osobie, która podeszła się przywitać - było i nadal jest mi bardzo miło, jesteście wszyscy cudowni i zrobiliście mi nie dzień, ale chyba cały miesiąc nawet.






Trzymajcie się ciepło!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.