piątek, 11 listopada 2016

NIEUNIKNIONE / AMY A. BARTOL

   ★★★★★★★☆☆☆


  Powieści paranormalnych z wątkiem romantycznym czytałam już wiele. Oczywistym jest, że istnieje ich jeszcze więcej niż ich przeczytałam. Książki z tego gatunku są naprawdę popularne, a dla mnie są swoistą guilty pleasure, czymś, co jest lekkie, szybko się czyta i dodatkowo, gdzie COŚ się jednak dzieje. Nie traktuję jednak tych historii poważnie, jako pozycje bardzo wartościowe. Nie da się jednak ukryć, że bardzo lubię czytać takie książki. I Nieuniknione jest właśnie taką powieścią.


   Książka opowiada historię nastoletniej Evie, która właśnie zaczyna studia, jej losy śledzimy więc na kampusie (osobiście uwielbiam ten klimat, ma coś w sobie). Muszę jednak przyznać, że Evie nie jest taką typową bohaterką książek paranormalnych - nie jest nieśmiała czy wycofana, nie uważa, że chłopak rozwiąże wszystkie jej problemy, świetnie radzi sobie sama. Już pierwszego dnia jej pobytu pojawiają się na horyzoncie dwaj faceci, jednak czytając książkę miałam dziwne wrażenie, jakby to był jednocześnie trójkąt miłosny, bez trójkąta miłosnego. Bo jest jakoś tak rozwinięty, że wiemy kogo wybierze Evie (zresztą ona sama od początku też jest tego świadoma) i wiemy, że to bardziej trójkąt tragicznego dobrania się, niż trójkąt miłosny. No ale o tym musicie się już przekonać sami podczas lektury.

   Evie zaczyna zauważać bardzo dziwne rzeczy już pierwszego dnia pobytu na kampusie swojej nowej uczelni i, kolokwialnie mówiąc, ona nie da sobie w kaszę dmuchać i nie udaje, że coś jest nie tak. Nie ukrywa też niczego i zalewa jedyną osobę, która może znać odpowiedzi, czyli Reeda, masą pytań. Powiem Wam, że same wydarzenia może nie bardzo mnie zaskoczyły (oprócz jednego wątku), ale były inne niż w reszcie książek, które czytałam. W tej powieści jest więcej przemocy, są bardziej brutalne opisy kulminacyjnych zdarzeń, co pozwoliło mi przypisać książkę dla troszkę starszej młodzieży. Ale być może to tylko moja zbyt duża wrażliwość.

   Podsumowując - Nieuniknione to może nie książka, która zmieni Wasze życie, albo wniesie do niego dużo nowych wartości, ale jest właśnie taką książką na oderwanie się na chwile od rzeczywistości, jednocześnie się nie nudząc. Sama byłam zaskoczona obrotem spraw przy końcu opowieści, chociaż wiedziałam, że coś się wydarzyć przecież musi. Polecam wszystkim, którzy lubią paranormal romance, bo to będzie idealna książka dla Was.


   Książka miała swoją premierę 9 listopada i akurat z nią jestem związana w pewien szczególny sposób, ponieważ możecie w niej znaleźć bardzo malutki, ale jednak, fragment mojej recenzji :)

*  *   *


 Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Akurat.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.