wtorek, 8 listopada 2016

OCTOBER 2016 IN SQUARES

 

Co miesiąc jestem zaskoczona, że znów robię ten post. Mam wrażenie, że czas rządzi się swoimi bardzo dziwnymi prawami, bo z drugiej strony nie zauważam tego miesiąca przerwy między tworzeniem postów z podsumowaniem, a z drugiej półtorej godziny na wykładzie wydaje się pięcioma bardzo długimi godzinami, które w mojej głowie wyglądają na dużo lepiej zagospodarowane, jeżeli tego wykładu by nie było.


   Październik jako pierwszy miesiąc nauki minął całkiem szybko, ale to bardzo dobrze, bo było jedno cudowne wydarzenie (Krakowskie Targi Książki 2016 dla zainteresowanych), na które czekałam już od wakacji. Przez cały rok myślę o tym, że moja grupka bliskich znajomych zamyka się w bardzo małej liczbie, takiej, którą mogę policzyć na palcach jednej ręki, ale tak naprawdę jest ich dużo więcej i bardzo się cieszę, że w przypadku takich wydarzeń mogę się z nimi spotkać.

   Mam wrażenie, że przez ten miesiąc jestem w jakimś błędnym kole. Non stop coś czytam, ale moja lista książek do przeczytania w ogóle się nie zmniejsza. A to dlatego, że znów zamiast czytać Tajemną historię, która czeka już na mnie tyle czasu czytam książkę o funkcji książki w oświeceniu. Bardzo interesujący temat, mówię Wam...


Trzymajcie się ciepło!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.