sobota, 3 grudnia 2016

LISTY DO JESIENI #3 / ŻEGNAM SIĘ SPÓŹNIONA

   Mam nadzieję, że nie będziesz na mnie zła, że po tak małej ilości listów postanowiłam się pożegnać. Ale w tym roku dziwnie mało Cię było, może to dlatego, że śnieg zaczął tak wcześnie padać i zima, mimo że oficjalnie nie nadeszła, to zabrała Ci część Twojej pory roku. To musi być naprawdę denerwujące, więc troszkę Ci współczuję. Wiesz, też nie przepadam za zimą i śniegiem, więc może to mamy wspólnego.

   Od piątku na zewnątrz leży pełno śniegu, więc już nawet nie mogę udawać, że nadal jesteś z nami. Mam nadzieję, że za rok zima nie ukradnie ci listopada. No bo dobra, niech już sobie ma ten grudzień. Mam też za nadzieję, że za rok też zainspirujesz mnie do zmian na lepsze. Że znów przyniesiesz dobre seriale, dobre książki i dobrych ludzi. Ale fajnie by było jakbyś za rok dała mi odpocząć od chorowania trzy razy w ciągu dwóch miesięcy. Zdecydowanie lżej się żyje bez trzytygodniowego przeziębienia.


Do zobaczenia za rok,
K.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.