poniedziałek, 5 grudnia 2016

NOVEMBER 2016 IN SQUARES

 


Teraz zauważyłam po zdjęciach, że moje listopadowe życie wygląda jakby składało się z samych książek i koncertów. Uwierzcie mi, książki to tylko na zdjęciach, bo więcej czytam lektur o książkach w oświeceniu niż Tajemnej historii, która leży i mnie kusi już chyba miesiąc. Więc jednak można swoje życie w internecie przedstawić zupełnie inaczej. Nie wierzcie nigdy internetom. Nie wiem, czy sama będąc blogerką powinnam mówić coś takiego. Strzał w kolano.




Trzymajcie się ciepło i magicznego grudnia!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.